Wypadki polskich autokarów

W okresie ostatnich kilku miesięcy, wielokrotnie słyszano o polskich autokarach, które brały udział w wypadkach. Czy zawsze jest to wina kierowców, jak podają media? Czasami, jak się okazuje jest to wina nie w pełni sprawdzonego silnika (koło dwumasowe), a nawet ograniczenia widoczności ze względu na trudne warunki (pióra wycieraczek). Czyja to wina? Przedsiębiorstwa przewozowe, zanim dopuszczą jakikolwiek pojazd na autostradę powinny dokładnie sprawdzić czy rzeczywiście nadaje się do wydania go kierowcy. Czasami, nieświadomym, niczego nie spodziewającym się kierowcom, oddaje się pojazd, który w żadnym wypadku nie powinien wyjechać na polskie drogi. Około dwóch lat temu dokonano kontroli w miejskim transporcie Warszawy, by przekonać się, iż prawie połowa pojazdów jest niezdatna do użytku. Zdarzało się, iż były to niewielkie usterki, które można było naprawić w każdej chwili (pióra wycieraczek). Innym razem jednak bagatelizowano o wiele poważniejsze usterki w silnikach (koło dwumasowe lub filtry). Czy warto przez ludzką bezmyślność ryzykować ludzkie życie i zdrowie?

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.