Uruchamianie silnika przy minusowych temperaturach

Niemal każdy posiadacz samochodu był choć raz w takiej sytuacji, że podczas siarczystych mrozów długo i bezskutecznie próbował odpalić swoje auto. W naszym klimacie ostre zimy występują niemal co roku, więc jest to typowy problem wielu kierowców. Należy pamiętać o tym, że silnik ulega najmocniejszemu zużyciu właśnie podczas rozruchu. Gdy na zewnątrz panuje mróz, jest to jeszcze bardziej wyczerpujący wysiłek. Warto więc pamiętać o kilku zasadach. W przypadku posiadania silnika wysokoprężnego, należy rozgrzać świece żarowe nawet kilkakrotnie. Gdy nasz samochód jest wyposażony w silnik benzynowy, powinno się przed uruchomieniem pobudzić baterię. W tym celu przed przekręceniem kluczyka powinno się włączyć na moment światła lub wentylator, a później wyłączyć wszelkie urządzenia korzystające z prądu. Dopiero wtedy można przejść do przekręcenia kluczyka i próby uruchomienia silnika. Gdy silnik nie chce się włączyć, nie wolno trzymać przekręconego w stacyjce klucza zbyt długo. W niczym to nie pomoże, a w ten sposób szybko rozładuje się akumulator. Gdy silnik się już uruchomi, należy szybko ruszyć z miejsca. To właśnie w ten sposób, a nie podczas postoju, najszybciej się on rozgrzeje. Jeżeli zastosujemy się do tych zasad, z pewnością nie będziemy mieć problemów z uruchomieniem silnika podczas mrozów.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.