Przygotowanie samochodu do zimy

Nim przyjdzie zima warto zająć się przygotowaniem do niej naszego samochodu. Warto to na pewno uczynić nie tylko w trosce o naszą kieszeń (naprawa uszkodzeń po kraksie bywa kosztowna), ale przede wszystkim chodzi tu o bezpieczeństwo. Część drobnych czynności możemy wykonać sami, resztą jednak powinien zająć się serwis. We własnym zakresie możemy wykonać: kontrolę oświetlenia (czyli sprawdzenie prawidłowego funkcjonowania wszystkich reflektorów oraz czy szybka i lustro reflektora są czyste), skontrolować stan akumulatora (nie od dziś wiadomo, że niska temperatura szczególnie negatywnie wpływa na wszelkiego rodzaju baterie; z tego też powodu „energożerne” instalacje, powinno się uruchamiać zimą tylko w naprawdę wymagających tego sytuacjach), wymienić wycieraczki (jeśli na szybach zaczynają się pojawiać smugi), sprawdzić, czy nasze filtry kabinowe kwalifikują się już do wymiany (przeciętnie wymienia się je co piętnaście tysięcy kilometrów), warto nasmarować gumowe uszczelki w drzwiach i klapie bagażnika specjalnymi środkami pielęgnującymi (zapobiega to w znacznym stopniu przymarzaniu uszczelek) i wreszcie należałoby się zaopatrzyć także w odmrażacz do zamków. Są to oczywiście najbardziej niezbędne czynności „przygotowujące samochód do zimy”. Te poważniejsze, jak choćby kontrola stanu technicznego, muszą być dokonane w specjalistycznym warsztacie i o ile planujemy korzystać z samochodu często w czasie zimy, to warto jednak wydać tych kilka złotych więcej, aby być bezpiecznym.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.