Kryzys w motoryzacji

Zdaniem analityków gospodarczych bieżący rok ma być dla branży motoryzacyjnej jeszcze trudniejszy niż poprzedni. Prognozy niestety nie napawają optymizmem. Spadek sprzedaży aut pogłębi się nie tylko w Europie, ale i na świecie. Cóż obywatele są zmuszani do zaciskania pasa i zmianę auta przekładają na lepsze czasy. Najczęściej decydujemy się na zakup auta używanych, wyposażonych w oszczędne silniki. Podwyżki cen paliw też zdają się nie mieć końca. Maleje również liczba umów leasingowych podpisywanych przez firmy, dotyczące leasingu właśnie samochodów. Nic dziwnego, skoro nie możemy być pewni swojej pracy, a firmy dochodów, a co za tym idzie płynności finansowej. Taki stan rzeczy pociąga za sobą poważne konsekwencje. Zmniejsza się zatrudnienie fabryk produkujących auta. Producenci wszystkich marek zwalniają pracowników, tną koszty jak mogą. Spadają również zyski firm zajmujących się dystrybucja, jak i produkujących części zamienne do najnowszych modeli aut. Rządy poszczególnych państw próbują wspomóc branżę motoryzacyjną przed jeszcze większym upadkiem poprzez dotacje. Wygląda na to, że jeśli kryzys potrwa dłużej, ceny paliw będą wzrastać, przesiądziemy się do środków komunikacji miejskiej i publicznej. Będzie przynajmniej ekologicznie i zmniejszą się gigantyczne korki w miastach.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.