Gdyby nie brak odpowiedzialności wypadki nie miałyby miejsca

Nie ma tak naprawdę bezpiecznego pojazdu. Zarówno samochody jak i motory na ulicy są zagrożeniem. Coraz więcej osób jest zaopatrzonych w takiego rodzaju sprzęty. Pomagają one w codziennym funkcjonowaniu, gorzej jeśli dla niektórych są symbolem popisu. Weźmy motocykle, zazwyczaj kierowcami są młodzi chłopcy, czy pozwolenie na takiego rodzaju rozrywkę jest odpowiedzialnym zachowaniem rodziców? Mówi się o zaufaniu, jednak budzi ono wątpliwości słysząc o smutnych konsekwencjach na drodze. Na pewno rozwój motoryzacji odbył się za szybko. Właściwie w przeciągu kilka lat ten temat nazbierał niewiarygodną ilość owoców, powstało tysiące modeli aut, ciekawe motory oraz inne pojazdy posiadające kółka. Może właśnie przez ten diametralny postęp aktualne pokolenie nie potrafi tego wykorzystać. Wszystko chce dostać szybko, sprawdzić. Mówi się o tak zwanej adrenalinie kiedy wciska się pedał gazu, jednak czy jest ona warta życia? Należy zdać sobie powagę sytuacji, jazda to przecież nie jest zabawa, tak naprawdę jest to walka, nikt nigdy nie jest pewny czy cało wróci do domu. Gdyby kierowcy zachowywali się odpowiedzialnie na drogach, wiele tragedii można by uniknąć. Co jednak zrobić, wszystko zależy od społeczeństwo, kiedyś była bieda, jeden samochód na wieś, jeden motor na miasto, ale była pewność bezpieczeństwo.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.